No mnie to "chyciło" ... pewnie dlatego że nie spotkałam "na żywca" drugiego takiego

jak ja ... hihi A może po prostu nie szukałam dość mocno ....
Z resztą .. prawda jest taka, że okres totalnego "toto-odjazdu" mam już za sobą

To tak trochę jak z "zakochaniem" i miłością po powiedzmy siedmiu latach pożycia

Jeżeli wiecie o co mi chodzi

Ale jak przeczytałam o zlocie .. coś jednak drgnęło .. zostawić codzienność i odjechać na chwilę

Pozdro
Pam