To ja też dorzuce - mówiąc po "didżejsku" swój "secik":
1.Oczywiście TOTO
2.Dream Theater - Arcymistrzowie wszyscy razem i każdy z osobna, podobnie jak Panowie powyżej.
3.Nightwish - troche cięższa ale świetna muzyka (tylko z pierwszą wokalistką Tarią).
4.Depeche Mode - Inni niż wszyscy. Moi pierwsi idole w latach 80`.
5.The Police - piękno w swej prostocie.
6.Wszyscy pozostali, których równie namiętnie słucham do dziś:
Sting,Phil Collins,Bryan Adams,Eric Clapton,Chris Rea.
7.Z polskich zespołów najbardziej lubie dawny Lady Pank (zanim sie zdziadzieli i zaczeli grac jakies nie wiadomo co), Lombard i Dżem oraz Lecha Janerke.
8.Soundtrack do filmu Armageddon, Desperado i serialu Miami Vice - świetna muzyka, słucham ile wlezie.
To są te naj naj najulubieńsze

ale ogólnie byłoby tego znacznie więcej.