totalny bezgust
Masz na myśli bezguście tych,co nominowali te ,a nie inne piosenki do preeliminacji,czy też bezguście społeczeństwa,które wybrało spośród tych propozycji tę ,a nie inna piosenkę?Bo to dwie różne sprawy.
Gdyby wybierano na Eurowizje piosenke bez zgłaszania propozycji,to pewnie wygrała by inna niż
Jet Set.I to byłby dopiero reprezentant gustu społeczeństwa.Ale boję sie,że wtedy i tak pojechałaby jakaś
Gosia,Ania,czy inna
Hania.Jest tez możliwe,że gdyby nie moderować gustu Polaków takimi narzuconymi propozycjami ,to na Eurowizji reprezentowałaby nas grupa...
Boys!Pmiętaj o innych wyborach w tym kraju(czyt.:memento Lepper)
Problem,że w tym kraju nie pisze sie piosenek festiwalowych.Świadczą o tym coraz gorsze "Opola".Lub też na siłe uwrażliwia sie gawiedź bojkotując taki nurt w muzyce.
Ostatnim ,moim zdaniem przebojem festiwalowym na miarę ,ot choćby -Eurowizji był apiosenka "
Oczy szeroko zamknięte" Łez.Miała ona wszystko ,co potrzeba.Takie jest moje zdanie.
Rzecz jasna ten typ utworów nie jest mi najbliższy i nie wchodzę w polemiki z ludźmi atakującymi ten nurt jako mało ambitny,czy prostacki.
Zilustruję to przykładem sportowym.
Do wczoraj uważałem,że piłka ręczna to najnudniejsza i najniepoważniejsza gra zespołowa spośród wszystkich. I
od jutra dalej tak będzie!
Ale wczoraj mało nie zjadłem swoich kapci.Resztę sobie dośpiewajcie.
Pozdrawiam-Pluto,pies jedzący czasem kapcie