darek
Nowicjusz

Wiadomości: 12
|
 |
« : Marzec 11, 2007, 20:10:00 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
skawa
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Marzec 11, 2007, 20:23:41 » |
|
Hej! Myślę, że nie da się tego dokładnie sprecyzować... Na pewno jest ich kilka. Poczekam na Wasze notowania. P.S. Fajny temat...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
darek
Nowicjusz

Wiadomości: 12
|
 |
« Odpowiedz #2 : Marzec 11, 2007, 21:05:30 » |
|
Skawa .....swoja droga jestem ciekaw czy to bedzie ballada czy jakis mocniejszy kawalek,co Ty na to? pzdr.... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
skawa
Gość
|
 |
« Odpowiedz #3 : Marzec 11, 2007, 22:09:47 » |
|
No dobra... jesli chodzi o ballady, to może "I Won't Hold You Back"? może ze względu na tę solówkę? a może po prostu, za to, że w ogóle jest piękna.... "Anna" teżw sobie "coś" ma. Jeśli chodzi o mocniejsze kawałki, stawiałabym na "Hold The Line"(nie jestem pewna, czy tak się to pisze, zbyt krótko uczę sie angielskiego, a piszę z pamięci) Kiedyś nawet próbowaliśmy to zagrać... Oczywiście moich ulubionych kawałków jest znacznie więcej!Dobrej nocy pozdro
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
karol_guitar
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 12, 2007, 14:00:29 » |
|
Jeśli chodzi o mnie to jestem wielkim fanem krążka "Kingdom of Desire"  bardzo podoba mi się kompozycja tytułowa i How Many Times, ale nie można zapomnieć o takich przebojach jak Rosanna, czy moje ukochane Afraid of Love  Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
darek
Nowicjusz

Wiadomości: 12
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 12, 2007, 21:57:31 » |
|
jako ze zadalem to pytanie jestem zobowiazany na nie tez odpowiedziec:  moj typ: -"I Won't Hold You Back", tak ,tak Skawa podobnie jak Ty,ten utwor stal sie jakby czastka mojego zycia,nic dziwnego przeciez to tyle lat i zawsze wywoluje u mnie jakies wspomnienia ale fajnie narazie prowadzi pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
skawa
Gość
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 12, 2007, 22:10:20 » |
|
Hej! Fajnie , że myslisz tak samo... Obydwoje wiemy, że tych kawałków jest wiele. Ja zaczęłam ich słuchać w wieku 16 lat i wtedy nie miałam pojęcia, kto jak się nazywa, na czym gra itp... Po prostu ich słuchałam... Najważniejsza była muzyka i tak pozostało. Często przemierzam setki kilometrów autem sama i nie wyobrażam sobie jazdy bez TOTO. To po prostu we mnie tkwi. pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
darek
Nowicjusz

Wiadomości: 12
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 13, 2007, 21:32:42 » |
|
hey,  mysle ze do tych kawalkow z pewnoscia mozemy dolozyc z najnowszej plyty utwor 3::"bottom of your soul" a tak w ogole cala plyta warta posluchania  :)pzdr
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
karol_guitar
|
 |
« Odpowiedz #8 : Marzec 13, 2007, 21:46:44 » |
|
jeśli chodzi o "Falling in Betwenn" to zakochałem się w Let it go  i oczywiście Dying on my feet.... (szczególnie solówka  )
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
bulka
|
 |
« Odpowiedz #9 : Marzec 20, 2007, 22:55:32 » |
|
Jesli chodzi o wybor tego najlepszego utworu to niestety, a moze stety przyznaje sie bez bolu, ze nie mam takiego  duzo jest fajnych i duzo w roznych stylach  , ale mam jeden ktory uwazam za nagorszy...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Pluto
|
 |
« Odpowiedz #10 : Marzec 21, 2007, 13:10:55 » |
|
Mam cztery. I nie potrafiłbym wskazać tego jednego: czasem jest to Rockmaker, innym razem Lea, jeszcze innym Only the children, tudzież 2 Hearts. Zresztą TOTO słucham zawsze całymi płytami. Wtedy jawią mi się utwory z ich materiału jako jedna całość. Zwłaszcza dotyczy to IV, ale i Turn Back, Farenheit, a przede wszystkim Hydry, której jednakowoż nie lubię. (chodzi mi tylko o to, że jest to typowy conceptalbum) p.s. Mam moralnego kaca, bo wskazać najlepszy utwór, to tak jakby stwierdzić, że wszystkie inne są gorsze. A przecież jutro wystawiłbym inną "czwórkę"...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
PLUTO TO JA.
|
|
|
Piter
Nowicjusz

Wiadomości: 13
|
 |
« Odpowiedz #11 : Marzec 21, 2007, 14:35:02 » |
|
Pozwolę sobie na skromny głos w dyskusji. Zgadzam się z Pluto - trudno wskazać jednoznacznie na ulubiony utwór, ponieważ to tak, jakby niechcący deprecjonowało się inne dokonania Toto. Tym niemniej z pewnością każdy ma swoich "faworytów". Ujmę to tak: są kompozycje, do których wracam częściej. I nie zawsze są to te same tytuły, wiele zależy od nastroju, potrzeby chwili... Przyznaję, że zniewalają mnie ich ballady. Ostatnio "zachorowałem" na "Melanie". Niezmiennie wpadam w nostalgię przy "I will remember", "Right part of me" czy "I won't hold you back"... I tak mógłbym wymieniać długo... Dorzucę jeszcze "Stop Loving You" (a może i większość z "The Seventh One"), "Hollyanna", "Africa". Ale chyba najważniejsze jest to, że przy Toto zacząłem przeżywać emocje związane ze słuchaniem muzyki. Dostarczyli, a zapewne jeszcze dostarczą, mi wielu wzruszeń, zachwytu, tzw. pozytywnej energii, emocji... Właśnie dlatego, ze względu na ich kunszt, wrażliwość, różnorodność, stali się dla mnie zespołem ukochanym, bez którego już nie wyobrażam sobie dnia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Pluto
|
 |
« Odpowiedz #12 : Marzec 21, 2007, 14:46:09 » |
|
Ale chyba najważniejsze jest to, że przy Toto zacząłem przeżywać emocje związane ze słuchaniem muzyki. Dostarczyli, a zapewne jeszcze dostarczą, mi wielu wzruszeń, zachwytu, tzw. pozytywnej energii, emocji...
Poprostu:Nic dodać ,nic ująć!Dokładnie tak samo to odbieram.Choć nieraz jeszcze to potwierdzę,ale fakt jest faktem-to magicy muzyki!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
PLUTO TO JA.
|
|
|
|
skawa
Gość
|
 |
« Odpowiedz #13 : Marzec 22, 2007, 20:02:19 » |
|
Faceci... W dodatku muzycy... Nic dodać nic ująć...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ambler
Nowicjusz

Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #14 : Kwiecień 01, 2007, 09:11:46 » |
|
"home of the brave" Ostatnio oglądałem koncert DVD z Amsterdamu na 25 lecie- normalnie dwie solówki zwalają z nóg.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|