Też strasznie lubię barwę Kimballa, potrafi chłop wysoko zaśpiewać, a i z wielką mocą. Charakterystyczny wokal, świetnie uzupełniał Paicha i Lukathera. Ale z drugiej strony, to najbardziej ze wszystkich fałszował i to już na początku lat '80 (a nie, powiedzmy, z wiekiem).
A co powiecie na Kimballa śpiewającego Africa? ->
http://www.youtube.com/watch?v=qAyeyYsn-3U