|
karol_guitar
|
 |
« : Kwiecień 01, 2007, 16:49:43 » |
|
Ostatnio namiętnie słucham płyty "Fahrenheit" i "the Seventh One" i coraz bardziej mi się podoba twórczość TOTO z Williamsem, choć muszę przyznać, że jeszcze do niedawna było odwrotnie  Dlatego też postanowiłem założyć wątek o tym wokaliście, a teraz kompozytorze filmowym. Słuchając "Till the end" czy "Can't stand it any longer" doszedłem do wniosku, że ma on większą dynamikę w głosie niż sam Bobby Kimball  (prawdopodobnie zostanę wyśmiany za to co napisałem, ale przypominam, że forum dyskusyjne służy do wymiany zdań....) pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kelme
|
 |
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 01, 2007, 20:45:26 » |
|
Dla mnie głos Williamsa to jeden z bardziej charakterystycznych w latach 80-tych. I jeden z najlepszych obok Petera Cetery, Richarda Marxa, Lou Gramma że wymienie tylko tych którzy przyszli mi na myśl. Wygląda na to, że zostanie zapamiętany przede wszystkim jako wokalista Toto, a mniej jako solista, kompozytor czy producent. No i dobrze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mayo
Nowicjusz

Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 07, 2007, 08:59:24 » |
|
Fajnie się robi słuchając Bottom of yor soul gdy Joseph odzywa sie w chórkach ,fantastyczny wokalista..pozdro
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
adam2uk
|
 |
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 09, 2007, 18:41:47 » |
|
Wpadły mi w ręce ostatnio płyty Williamsa: z zespołem Vertigo, solowe oraz demówki. Jest to kawałek dobrej, przyjemnej rockowej muzy w stylu lat 80-tych. Gość ma charakterystyczny wokal, czysto wyśpiewuje wyższe partie, fajna kontrolowana chrypa. Na albumie "3" z 1997 znalazłem utwór "Goin' Home" w niższej tonacji niż wersja wykonywana przez TOTO na albumie "XX". Ale fajnie się tego słucha. Wyczytałem gdzieś, że ponoć Williams został wywalony z TOTO za swój "drug"-problem... Całkiem możliwe, niemniej jednak nie zmienia to faktu, że gość był i jest dobrym wokalistą.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
a_kuku
Junior
 
Wiadomości: 25
I'm a cat on a crown in the middle of the night
|
 |
« Odpowiedz #5 : Październik 25, 2008, 21:55:01 » |
|
O tak zdecydowanie, chociaż na niektórych koncertach trochę przesadzał z różnego rodzaju dopalaczami -- i przez to nieraz nie było go w ogóle słychać. Ma kawał porządnego głosiszcza, co potwierdzają zarówno partie wokalne z płyt, jak i inne koncerty. No ale bywało, że brzmiał wręcz fatalnie na niektórych wystąpieniach. Co nie zmienia faktu, że i tak pod względem wokalnym był, jest i będzie wybitny
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aneta
Stały bywalec
  
Wiadomości: 58
zawsze wierna fanka
|
 |
« Odpowiedz #6 : Październik 30, 2008, 11:42:17 » |
|
super vocal i jeszcze wspanialsza osobowośc.lubię słuchać utworów Toto z wokalem Williamsa kiedy mam doła bo power w jego głosie dodaje mi sił.co do dopalaczy to a kuku masz rację,troszkę czasem było tego za dużo i choć wyglądał wtedy uroczo to w przełożeniu na vocal było czasami fatalnie...polecam bootleg"Da Pinga" 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2008, 11:45:43 wysłane przez aneta »
|
Zapisane
|
aneta 505267835 pozdrawiam
|
|
|
a_kuku
Junior
 
Wiadomości: 25
I'm a cat on a crown in the middle of the night
|
 |
« Odpowiedz #7 : Październik 30, 2008, 19:53:23 » |
|
O tak, mam do niego naprawdę słabość... Chociaż zdecydowanie wolę go słuchać, niż na niego patrzeć -- wybitnej urody to on nigdy nie był  Chociaż nie powiem, w skórzanych spodniach wyglądał całkiem całkiem (ale z drugiej strony jaki facet wygląda w takich źle?). Ale co tam, TOTO to nie boysband, panowie nie muszą być piękni, wystarczy mi to, że wspaniale grają  A Józik faktycznie ma sceniczną osobowość, taki drugi Freddie Mercury 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aneta
Stały bywalec
  
Wiadomości: 58
zawsze wierna fanka
|
 |
« Odpowiedz #8 : Październik 30, 2008, 20:29:52 » |
|
tak tak tena blond grzyweczka słodki szelmowski uśmieszek a w duszy prawdziwy łobuziak,...ale takim go kochamy za image i głos przez duże G
|
|
|
|
|
Zapisane
|
aneta 505267835 pozdrawiam
|
|
|
a_kuku
Junior
 
Wiadomości: 25
I'm a cat on a crown in the middle of the night
|
 |
« Odpowiedz #9 : Listopad 01, 2008, 17:54:54 » |
|
Pięknie to ujęłaś, Anetko  tylko pamiętaj -- nie blond grzyweczka: ruda!  Ale jego łobuzerstwo było naprawdę urocze. Przez dwadzieścia lat zdążył się uspokoić -- trochę stracił fantazję. A taki był kochany
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
pawełc
|
 |
« Odpowiedz #10 : Listopad 05, 2008, 19:56:40 » |
|
Hej, Toto maniacy, Najlepsza rekomendacją jeśli chodzi o vocal Józka niech będzie to, iż Marek Niedźwiecki puścił w radiu Lea i powiedział, że pięknie zaśpiewał Steve Lukatather. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Sebastian
|
 |
« Odpowiedz #11 : Listopad 05, 2008, 20:13:52 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
a_kuku
Junior
 
Wiadomości: 25
I'm a cat on a crown in the middle of the night
|
 |
« Odpowiedz #12 : Listopad 06, 2008, 12:22:11 » |
|
heh, to bardziej chyba reumatycznie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
MICHART56
|
 |
« Odpowiedz #13 : Maj 05, 2009, 12:10:05 » |
|
Zmarnował się. Słyszeliście jak sie dan na koncertach? Przesadzał z dopalaczami i dla tego właśnie go nie lubię. Jego głos jest bardzo ładny ale jak ochrypł i dar sie na koncertach to aż słuchac nie mogę
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
mike
|
 |
« Odpowiedz #14 : Maj 05, 2009, 15:38:58 » |
|
Ale po odstawieniu dopalaczy wrócił do formy...no i niezły z niego Simba był  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|