Witam

Jak to juz w skrócie często nazywano -
kofd jedna z moich ulubionych płytek, choc nie w całości. Gdy ją słuchałem to poczułem "to cos", choc nie za pierwszym razem - chyba musiałem do tego dojrzeć. Jak juz wspomniałes karol bez wspomagania - czysty rock, wspaniała przemiana po Seventh one, no i wykrystalizowany skład - myślę że 4 historyczne filary Toto

Gyosy Train - dobry, rytmiczny i taki typowy rockowy kawałek, extra bębny Jeffa, gitara Steve'a ciekawe riffy, wyraźny bass Mike'a. Don't chain my heart ciekawa melodia, Never Enough, How Many Times, Wings Of time - te kawałki mają "duszę"

- kilkufazowa i ciekawie zbudowana muzycznie fabuła- myślisz że juz koniec a tu przechodzi w kolejna fazę i piekna harmonia eksperymenty gitarowe+bębny wyrazne i głośne

+ klawisze jakże wyraziste i soczyste i dopełniający cięzki bass to jest to, ale jednak wydaje mi sie ze wings Of Time najlepszy z tych trzech, 2 Hearts - mocna rockowa ballada - dla mnie reprezentant gatunku niczym Europe czy Scorpions, The Other Side - piekna i z kolei łagodna ballada i tez bardzo mi sie podoba i dobrze ze jest na albumie, potem umieszczę she knows the devil - wg mojej subiektywnej oceny to chyba nieporozumienie - nie wiem o co chodzi, ciekawa gitarka ale w ogóle mi nie podchodzi podobnie jak tytułowe kingdom of desire, only you - balladka o rockowym zabarwieniu ale nie taka dobra jak 2 hearts, taka sobie, Jake to The bone - po prostu cóż - brak słów - arcydzieło muzyczne, instrumentalna bomba - bardzo mi sie podoba ze każdy się popisuje w tym kawałku jak może i Mike na początku i Dave potem i Luke w środku i na końcu oczywiście Jeff - świetnie i jakże szybko gra, żałuje że nie grał tak częściej, mysle że zostawił po sobie wspaniałą pamiątkę. No i jeszcze zostają Kick down the walls - chyba dopiszę do poprzedniej "trójki", Little Wing - bardzo mi sie podoba solóweczka niesamowita i pomoc Davida tez nieoceniona. Jakiś czas temu na youtube widziałem urywek koncertu gdzie ci dwaj grali razem to oniemiałem , postaram się pozźniej wrzucić link.
No i to chyba tyle, mam nadzieje ze wyszło cs poza zwykle wodolejstwo.
Pozdrowienia!

PS co myślicie o stylu tej płyty? Szkoda ze nie poszli bardziej w jej slady, wydaje mi sie że chłopaki aktualnie poruszają się wokół stylu mindfields ale poprawcie mnie jesli sie myle
