Polskie forum fanów TOTO

Kategoria: TOTO => TOTO - Dyskusja ogólna => Wątek zaczęty przez: totomek2 Październik 07, 2016, 02:49:32



Tytuł: Steve,s house
Wiadomość wysłana przez: totomek2 Październik 07, 2016, 02:49:32
Witam, dziś odeiedzilem dom Steve,a. Był w domu ale niestety zamienilismy tylko dosłownie dwa słowa. W końcu to jego prywatne życie.


Tytuł: Odp: Steve,s house
Wiadomość wysłana przez: totomek2 Październik 07, 2016, 03:14:10
Pozdro z LA


Tytuł: Odp: Steve,s house
Wiadomość wysłana przez: totomek2 Październik 07, 2016, 03:20:51
Tak wygląda dom.


Tytuł: Odp: Steve,s house
Wiadomość wysłana przez: Bandit Październik 11, 2016, 22:56:21
No nieźle...mnie się powoli jesienna depresja załącza a Niektórzy po Californi się wożą ;) To teraz jeszcze Tomek musisz spróbować wbić na herbatkę do Paicha w Calabasas ;) Napisz coś więcej o tym spotkaniu. Pozdro!


Tytuł: Odp: Steve,s house
Wiadomość wysłana przez: Skusia Październik 25, 2016, 17:40:16
Spoko, jest w porządku, chociaż przyznam że po Stevie spodziewałem się czegoś bardziej okazałego - chyba że to budka dla ochrony przed właściwą willą ;)

Napisz coś więcej - jak się tam znalazłeś, co Steve na to że nagle puka mu do drzwi gość z Polski no i czy wszedłeś do środka ...

Pozdrowienia


Tytuł: Odp: Steve,s house
Wiadomość wysłana przez: totomek2 Październik 26, 2016, 17:48:27
Nie mogłem nie skorzystać z okazji. Okazało się, że to tylko 4 mile spod znaku Hollywood. Pojechalem i w wielkim stresie ( bo to przecież USA a tam prywatny teren znaczy wiele i intruz może mieć kłopoty) podszedłem do drzwi żeby się upewnić, że to na pewno dom Steve'a. Po lewej stronie drzwi wejściowych jest okno z widoczną zapaloną lampka. Tam zajrzalem i zobaczyłem mnóstwo okładek z pierwszych stron z gazet z osobą Steve'a. Jak to zobaczyłem to sam nie wiem kiedy zadzwonilem dzwonkiem do drzwi. Otworzył sam ON. Wysłuchał co mam do powiedzenia i przeprosił mówiąc, że to jego prywatny dom i takich spraw tutaj nie załatwia. Nie wszedlem zatem do środka a i rozmowa była krótka. Jednak warto było. Mówił przecież tylko do mnie i sam otworzył drzwi czego w ogóle się nie spodziewalem. To cała historia.


Tytuł: Odp: Steve,s house
Wiadomość wysłana przez: Bandit Październik 26, 2016, 18:19:03
Mogłeś Mu nawinąć, że kumpel ma band i szuka gitarzysty, może by się zainteresował hahaha ;) A tak serio, z pewnością każdy z nas na jego miejscu zareagowałby dokładnie tak samo. Tak czy owak, spotkałeś się w 4 oczy z Lukiem na terenie Jego posesji...nie każdy może mieć okazję ;)


Tytuł: Odp: Steve,s house
Wiadomość wysłana przez: totomek2 Październik 26, 2016, 19:40:35
Jeżeli będę miał okazję to zapoluje jeszcze raz.
Jeżeli potrzebujesz wybitnego gitarzysty grającego na gitarze typu AIR GUITAR to już możemy podpisywać kontrakt.


Tytuł: Odp: Steve,s house
Wiadomość wysłana przez: Skusia Październik 27, 2016, 19:46:14
Fajna historyjka :) Myślę (serio), że osiągnąłeś dużo, w przypadku innego gwiazdora to by Ci otworzył ochroniarz i z użyciem siły odstawił na bezpieczną odległość.

P.S. Po bliższym przyjrzeniu się zauważyłem że ktoś "spalił gumę" na jego podjeździe, może sam Steve przycisnął swoim wybierz właściwe lamborghini/bugatti/bentleyem.

Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Steve,s house
Wiadomość wysłana przez: Bandit Październik 30, 2016, 14:02:58
Co Ty. To ślady po oleju. Z jakiegoś wraka wyciekł hehe. A na co dzień,nie wiem jak dziś ale jeszcze parę lat temu, Steve jeździł Porsche 911.


Tytuł: Odp: Steve,s house
Wiadomość wysłana przez: totomek2 Październik 30, 2016, 15:58:33
Zapomniałem powiedzieć. Luke nadal ma zaczerwienione oko. Daje się to zauważyć. :(