Polskie forum fanów TOTO

Kategoria: TOTO => Recenzje płyt => Wątek zaczęty przez: Julia Stoff Kwiecień 02, 2007, 19:10:52



Tytuł: Turn Back (1980)
Wiadomość wysłana przez: Julia Stoff Kwiecień 02, 2007, 19:10:52
www.toto-music.net: Turn back (http://www.toto-music.net/s_dyskografia/dys_turnback.php)


Tytuł: Odp: Turn Back (1980)
Wiadomość wysłana przez: MICHART56 Maj 23, 2009, 09:05:50
Nikt nie lubi tej płyty :o? Cóż mi podoba się Turn back, Gift with a golden gun, Goodbye Elenor, If it's the last night  ::)

 ;)


Tytuł: Odp: Turn Back (1980)
Wiadomość wysłana przez: karol_guitar Maj 24, 2009, 12:49:43
Myślę, ze po prostu zbyt archaiczne brzmienie ;) mi się podobają wykonania live kawałków, które wymieniłeś :)


Tytuł: Odp: Turn Back (1980)
Wiadomość wysłana przez: Dahid Lipiec 10, 2010, 01:36:05
Zgadzam się z opinią że koncertowe wykonania utworów z tej płyty to majstersztyki

1. Gift with a golden gun - uwielbiam solo Luke'a kiedy gra całymi akordami, szczególnie na koncertach. A w oryginalnym nagraniu rozwala mnie totalnie moment [2:02] - gitara z glissem w dół z jednoczesną panoramą - jakby harley przejechał :)

2. English eyes - na początku jak słuchałem za każdym razem mnie rytm mylił - wstęp bez perkusji sama gitara a jak wchodziła perkusja nigdy nie umiałem od razu złapać "raz". No i Bobbie na koncertach z tą piosenką to dynamit!

3. Million miles away - wspaniały kawałek i kolejny popisowy numer Bobbiego - na LiveFields i na koncercie w Yokohamie. No i rozpiętość dynamiki - od mp do ff

4. Goodbye Eleonor - dynamit na koncertach, szczególnie jak jest połączony z Child's Anthem. Wspaniały jest ten fragment instrumentalny gdy gitara, bas i klawisze grają razem takie 5 dźwiękowe przebiegi. [2:42]

inne kawałki też fajne ale już nie taki dynamit (no może tytułowy Turn Back...)

Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Turn Back (1980)
Wiadomość wysłana przez: kolekcjoner Kwiecień 20, 2011, 12:43:02
1. Gift with a golden gun. Podobnie jak w przypadku pierwszej płyty świetne energiczne wejście i na dodatek bardzo dobry singiel.
2. English eyes. Całkiem fajny kawałek ogólnie w stylu całej płyty jednak ma fragmenty które go wyróżniają więc nie ginie w tłumie.
3. Live for today. Kawałek w bardzo amerykańskim stylu przyjemny ale nie w stylu TOTO raczej zapatrzyli się na ówczesne trendy.
4. A milion miles away. Typowa lukatherowska ballada z lekkim wstępem i potężnym refrenem fajna denerwuje mnie jedynie fakt ,że jedna część utworu i jest bardzo cicha a druga od razu wali z głośnika na maxa.
5. Goodbye Elenore. Słusznie wybrany na singla płyty utwór z tzw. "kopem" TOTO-wcy pokazują, że mają pazur i wiedzą jak go wykorzystać.
6. I think I could stand you forever. Kolejna ballada szkoda, że bardzo nierówna lekki i przyjemny wstęp zmiażdżony późniejszymi ostrymi dźwiękami trochę zbyt eksperymentalnie jak dla mnie.
7. Turn back. Bardzo dziwne niby tytułowa piosenka a słaba bez polotu i ginie między innymi piosenkami ot kolejny przerywnik z kilkoma przyjemnymi momentami.
8. If It's the last night. Widzę, że chłopaki na swoich płytach postępują według schematu energetyzujący wstęp i smutne refleksyjne zakończenie. Taki też jest ten kawałek smutny refleksyjny i zostawia pewien niedosyt a może niewykorzystany potencjał płyty? ... kto wie ?


Tytuł: Odp: Turn Back (1980)
Wiadomość wysłana przez: Sebastian Kwiecień 21, 2011, 17:31:18
1. Gift with a golden gun. Podobnie jak w przypadku pierwszej płyty świetne energiczne wejście i na dodatek bardzo dobry singiel.
2. English eyes. Całkiem fajny kawałek ogólnie w stylu całej płyty jednak ma fragmenty które go wyróżniają więc nie ginie w tłumie.
3. Live for today. Kawałek w bardzo amerykańskim stylu przyjemny ale nie w stylu TOTO raczej zapatrzyli się na ówczesne trendy.
4. A milion miles away. Typowa lukatherowska ballada z lekkim wstępem i potężnym refrenem fajna denerwuje mnie jedynie fakt ,że jedna część utworu i jest bardzo cicha a druga od razu wali z głośnika na maxa.
5. Goodbye Elenore. Słusznie wybrany na singla płyty utwór z tzw. "kopem" TOTO-wcy pokazują, że mają pazur i wiedzą jak go wykorzystać.
6. I think I could stand you forever. Kolejna ballada szkoda, że bardzo nierówna lekki i przyjemny wstęp zmiażdżony późniejszymi ostrymi dźwiękami trochę zbyt eksperymentalnie jak dla mnie.
7. Turn back. Bardzo dziwne niby tytułowa piosenka a słaba bez polotu i ginie między innymi piosenkami ot kolejny przerywnik z kilkoma przyjemnymi momentami.
8. If It's the last night. Widzę, że chłopaki na swoich płytach postępują według schematu energetyzujący wstęp i smutne refleksyjne zakończenie. Taki też jest ten kawałek smutny refleksyjny i zostawia pewien niedosyt a może niewykorzystany potencjał płyty? ... kto wie ?

A milion miles away - śpiewa Kimball