Polskie forum fanów TOTO

Kategoria: TOTO => Recenzje płyt => Wątek zaczęty przez: Julia Stoff Kwiecień 02, 2007, 19:12:02



Tytuł: Isolation (1984)
Wiadomość wysłana przez: Julia Stoff Kwiecień 02, 2007, 19:12:02
www.toto-music.net: Isolation (http://www.toto-music.net/s_dyskografia/dys_isolation.php)


Tytuł: Odp: Isolation (1984)
Wiadomość wysłana przez: Grouby Czerwiec 07, 2007, 14:11:59
Czyżby nie było żadnego miłośnika tej płyty ??
Moim zdaniem to jedna z lepszych płyt , chłopaki jak na owe czasy pokazali niesamowity power , który można jeszcze dziś poczuć .


Tytuł: Odp: Isolation (1984)
Wiadomość wysłana przez: Skusia Czerwiec 08, 2007, 09:12:03
Czyżby nie było żadnego miłośnika tej płyty ??

... możę po prostu brakuje forumowiczom chęci recenzenckich, mi tez brakuje, ale skoro nalegasz  ;D

Isolation - masz racje ciekawe brzmienie, przesiadka na zupełnie inny styl po bardziej lekkiej i takiej troszke "popowej" IV.

Mi najbardziej chyba podeszła Holyanna. Bardzo fajny klimat, ciekawe brzmienie klawiszy i głosu Paicha, fajnie i wyraźnie słychać "stopę" Jeffa, kojarzy mi się z 99 tym rokiem gdy Toto było w Polsce - w Trójce (jeszcze wtedy prawdziwej) był to przebój audycji porannej "Zapraszamy do trójki". Dalej lubie Stranger in Town - ciekawy teledysk, podoba mi sie dynamizm tego kawałka, gotara Lukathera, fajny motyw - nagłe wejście z wokalem po solówce. Change of Heart bardzo przyjemna kompozycja, ciekawa aranżacja muzyczna i wokal Fergiego tez jakoś pasuje. Ciekawe tempo - rozpędy i zatrzymania muzyki :) Dalej podoba mi się klimat kawałka Mister Friendly - bardzo ciekawie zaaranżowany i ma naprawde ciekawą atmosferę którą nakręca Jeff i David oraz bass Hungate'a. Inna sprawa to lyrics - w ogóle nie rozumiem przesłania kawałka, dziwne słowa  ??? Carmen, Endless, Lion mam stosunek obojętny - zwyczajne ni dobre ni złe, ale ze wsakazniem na Liona za ciekawe eksperymenty dźwiękowe. How does it feel - cóż wiecej mówić - dobra ballada z klimatem, niezmienny głos Lukathera. No i co jeszcze zostało - Angel dont cry - jedyne co mi się podoba to ciekawy riff gitarowy, Isolation - jakies takie dołujące i nie podoba mi się ogólnie.

No to chyba tyle tej nieskładnej recenzji :) Ogólnie płyta nie z tych najlepszych ale zawsze można sięgnąć :)


Tytuł: Odp: Isolation (1984)
Wiadomość wysłana przez: Grzecho Sierpień 02, 2007, 17:50:01
Hej! I oto doszedłem do mojej ulubionej i chyba najlepszej płyty. Isolation. Po prostu odlotowy klimat. Pierwsza płyta bez Bobiego. I chyba dobrze to im zrobiło. Ale już więcej nie wrócili do tego klimatu. Nie wiem nawet co to za kategoria. Może pop rock progressive? Trzeba by zapytać Marka Niedzwiedzkiego. Dla mnie to kategoria sama w sobie-po prostu jedyna w swoim rodzaju - Isolation.


Tytuł: Odp: Isolation (1984)
Wiadomość wysłana przez: MICHART56 Marzec 15, 2009, 14:57:30
CZeść! Isolation to jedna z moich ulubionych płyt TOTO  (lubie jeszcze  TOTO IV i Kingdom of Desire). Ten niezastąpiony głos Fergiego Frederiksena  ;D  a mam pytanie moz ektos wie czy carmen śpiewa Steve Lukather i Fergie? pozdrawiam  ;D


Tytuł: Odp: Isolation (1984)
Wiadomość wysłana przez: Witek [Chrzanów] Marzec 15, 2009, 18:58:57
CARMEN
Lead Vocals: David Paich and Fergie Frederiksen
Writer: David Paich and Jeff Porcaro


Tytuł: Odp: Isolation (1984)
Wiadomość wysłana przez: MICHART56 Marzec 15, 2009, 20:30:05
Dzięki bardzo! Byłem w błędzie że spiewa Steve ......   pozdrawiam


Tytuł: Odp: Isolation (1984)
Wiadomość wysłana przez: Witek [Chrzanów] Marzec 22, 2009, 09:03:57
Skusia - Mister Friendly -bas Mike Porcaro..


Tytuł: Odp: Isolation (1984)
Wiadomość wysłana przez: MICHART56 Kwiecień 08, 2009, 19:04:43
z całej płyty uwielbiam Carmen, How does it feel, Endless, Holyanna, Isolation, Angel don't cry, Stranger In Town reszta jakoś nie bardzo mi sie podoba . Klimat tej płyty jest wyjątkowy i bardzo mi sie podoba takie lubie  ;D

pozdrawiam ;)


Tytuł: Odp: Isolation (1984)
Wiadomość wysłana przez: PAWOKO Maj 21, 2010, 08:58:07
W tamtym czasie bardzo niedoceniana płyta na rynku muzycznym i listach, a przecież według mnie na tej płycie nie ma żadnego słabego utworu :). Świetnie wkomponował się w zespół Fergie Fredriksen :)