Polskie forum fanów TOTO

Kategoria: TOTO => Recenzje płyt => Wątek zaczęty przez: Julia Stoff Kwiecień 02, 2007, 19:14:43



Tytuł: Mindfields (1999)
Wiadomość wysłana przez: Julia Stoff Kwiecień 02, 2007, 19:14:43
www.toto-music.net: Mindfields (http://www.toto-music.net/s_dyskografia/dys_mindfields.php)


Tytuł: Odp: Mindfields (1999)
Wiadomość wysłana przez: adam2uk Lipiec 12, 2007, 02:59:11
plyte kupilem juz pare dobrych lat temu. ale nie bardzo chcialbym sie wypowiadac na temat calej plyty - tylko jeden numer - caught in the balance...moim zdaniem jeden z najlepszych numerow toto. dla mnie kawal dobrej muzy, ma w sobie ogien. kawalki melanie & mad about u sa takze bardzo fajne.


Tytuł: Odp: Mindfields (1999)
Wiadomość wysłana przez: Kelme Lipiec 13, 2007, 16:09:59
Dla mnie to najbardziej nierówna płyta. Obok kawałków wznoszących się na wyżyny muzycznego kunsztu trafiły się wypadki przy pracy. Oto moje typy:
1. After you gone- dobry z dziwacznym zakończeniem
2. Mysterious ways- Sredniogłęboki ukłon w stronę lat 70- tych
3. Mindfields- majstersztyk, wbijające w fotel przejście do refrenu
4. High price of hate- taki tam blusik, extra dialog hammond - guitar
5. Selfish- gdyby nie slide Lukathera bylaby katastrofa
6. No love- westernowo-ciężarówkowe, no i Clint Black na harmonijce
7. Caught in the balance- rewelacja, refren jak z Van Halena ale lepiej w ogóle
8. Last love- nie znoszę takich balladek
9. Mad about you-  Genialne, czuć łapkę Williamsa, lata 80-te 10 lat później
10. One road- wypełniacz, aczkolwiek da się sluchać bez mdłości
11. Melanie- hicior, aż dziw że nie zrobił kariery (wygrał hip hop, takie czasy)
12. Cruel- takie Toto uwielbiam, koncertowy jumping
13. Better world- refleksyjne, progresywne, suita rockowa w najlepszym wydaniu
 To moja subiektywna opinia o tej płycie.


Tytuł: Odp: Mindfields (1999)
Wiadomość wysłana przez: adam2uk Lipiec 16, 2007, 17:45:32
kelme - chetnie podpisalbym sie pod twoja opinia!
sluchajac tej plyty stanowczo omijam 'high price of hate', 'last love' oraz meczacy mnie 'selfish'. do tego stopnia te kawalki mi nie wchodza,ze mysle o zgraniu sobie cd z pominieciem tych kawalkow...(i o dorzuceniu w zamian kawalkow z livefields...)


Tytuł: Odp: Mindfields (1999)
Wiadomość wysłana przez: Skusia Lipiec 19, 2007, 07:03:50
Ciekawa płytka z nowym (w stosunku do poprzednich pozycji) brzmieniem. After You Gone - pamiętam jak puszczali w trójce w okolicach lutego 99 gdy Toto było w Polsce i Mindfields wychodziło w sklepach. Usłyszeć Toto w radiu - to były czasy. Taki czysty lukatherowy kawałek, brzmienie gitary skopiował ze swojej solowej płyty Luke, szczególnie podobne w "broken machine" ale bardzo mi się podoba i fajne bębenki. Mysterious Ways - jakoś szczególnie nie wpadł mi w ucho, ale widać ukłon w stronę nie wiem jak to nazwać niech będzie amerykańskiego country-rocka  ;D i te motywy pojawią się jeszcze wyaźniej w Selfish i No love. Tytułowe Mindfields - świetne - bardzo podoba mi się skomponowanie z jakby 3 przewijających się stanów, bass Mikea, gitara Lukea szczególnie dają się zauwazyć. High price of hate - trochę za długie, pamiętam jak przysypiałem słuchając :), ale jak powiedział kelme rzeczywiście hammond ok. Selfish - super motywy gitarowe Lukea i w ogóle brzmienie i to chyba na tyle, Caught in the balance i Better World świetne kawałki rockowe, kawał dobrej pracy ale niestety usłyszałem je na LiveFields i o wiele bardziej mi się podobają na żywo, wersje albumowe nie mają tego czegoś co koncertówki. No love - fajne ciężarówkowe country jak powiedział mój poprzednik mi tez się podoba, Last Love - nie zapamietałem jakoś szczególnie, kawałek bez wyrazu, zupełnie przeciętny. One road - oryginalne pianinko Davea i końcowa solówka pozwalają zapamiętać ten kawałek, Cruel - ciekawe brzmienie, szczególnie w "przejściowce" no i oczywiście słychać powracającą charyzmę Bobbyego a raczej charyzmę powracającego Bobbyego, dobrze że wrócił :) Tak samop w Mad About You - ten kawałek ma klimat i uważam też że jest sentymentalny na tyle że lubie wracać do niego no i Melania - spokojna, nastrojowa ballada - przynajmniej jedna taka mus znaleźć się na każdej płytce i chyba jak do tej pory znajduje sie.
To moja subiektywna opinia. Pozdr


Tytuł: Odp: Mindfields (1999)
Wiadomość wysłana przez: karol_guitar Lipiec 19, 2007, 22:14:47
przepraszam, że nie wypowiem sie o całej płytce, ale muszę napisać jedną rzecz...


CRUEL !!!!!!!

dla mnie to majstersztyk, tak samo zresztą jak piosenka tytułowa ;) chłopakom udało sie stworzyć niesamowity klimat! świetne zagrywki bas+gitara+dęciaki, jak napisali moi poprzednicy "charyzma" Kimballa, solo Luke'a, dla mnie po prostu ideał :)
pozdrawiam


Tytuł: Odp: Mindfields (1999)
Wiadomość wysłana przez: adam2uk Lipiec 28, 2007, 00:07:57
Rzeczywiscie jest niezly. Bije sie w piersi-dlaczego wczesniej nie zwracalem na niego uwagi?!? Teraz wlasciwie moglbym go juz odtworzyc z pamieci,he,he...Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Mindfields (1999)
Wiadomość wysłana przez: Grzecho Sierpień 02, 2007, 17:29:42
Hej! Mindfields. Zawsze będzie mi się kojarzyć z koncertem w Warszawie.
Better World- zwala mnie z nóg.
After You've Gone- odlot
One ROad,Melanie, Spanish Steps-odlot
Reszta kawałków uważam za dobre, a Cought In The Balance-zajefajny.


Tytuł: Odp: Mindfields (1999)
Wiadomość wysłana przez: adam2uk Sierpień 10, 2007, 22:13:10
hej, karol_guitar. a propos kawalka CRUEL - kupilem wczoraj dvd "toto ultimate clip collection" - i jest tam wideoklip zmontowany z materialu koncertowego - nie tylko video ale audio tez! wlaczylem to na domowe "paki" - tak kopie,ze malo nie dostalem ataku serca,hehe - o wiele lepsza wersja niz studyjna!


Tytuł: Odp: Mindfields (1999)
Wiadomość wysłana przez: karol_guitar Sierpień 11, 2007, 10:39:38
hey adam! widziałem ten montaż na youtubie ;] nie jest najlepszej jakości no i dźwięk ciut się mija z obrazem, ale ogólnie bardzo fajny materiał ;) i widzę, że ktoś oprócz Spinner'a im jeszcze śpiewał...


Tytuł: Odp: Mindfields (1999)
Wiadomość wysłana przez: beatabrzezinska Grudzień 27, 2007, 21:18:54
 ::)cala płytka jest bomba...