Polskie forum fanów TOTO TOTO - Polska strona zespołu
Grudzień 14, 2017, 14:05:59 *
   Strona główna   Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: Jaki jest waszym zdaniem najlepszy wokalista jaki śpiewał w barwach TOTO?  (Przeczytany 8411 razy)
a_kuku
Junior
**
Wiadomości: 25


I'm a cat on a crown in the middle of the night


Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : Październik 24, 2008, 15:23:09 »

Joe, Joe, Joe Uśmiech Wspaniały głos, dynamika, pazur. I szalony charakterek Mrugnięcie Szkoda tylko, że swego czasu przesadzał z różnego rodzaju używkami -- naprawdę żal patrzeć (i słuchać!), jak na koncertach nie radził sobie z większością utworów (i ledwo trzymał się na nogach). Ale co ja poradzę, że mam taką słabość do szeleńców? Mrugnięcie
Zapisane
aneta
Stały bywalec
***
Wiadomości: 58


zawsze wierna fanka


Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Październik 31, 2008, 05:18:29 »

mój ulubieniec to zdecydowanie Steve L.to dopiero głosik rockowy,chociaż Józek też jest genialny.powiem wprost choć każdy z nas ma swoich faworytów to nie można Toto podzielić na lepszych i gorszych,każdy jest genialny
Zapisane

aneta 505267835 pozdrawiam
irek63
Nowicjusz
*
Wiadomości: 7



Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : Listopad 01, 2008, 08:54:23 »

trochę obok tematu,

nie wszyscy wiedzą że w latach 80-tych kultową audycję
radiową w PR II pt. "Studio Stereo Zaprasza" rozpoczynał
dżingiel-zajawka z 1 utworu z 1 płyty Toto pt. Childs Anthem

do dzisiaj posiadam t-shirt z koncertu w Kongresowej 1999 r.
z wizerunkiem okładki Mindfields - którą uważam za plastyczny
majstersztyk wszechczasów, samą płytę też w wersjii limmited
edition szkoda że bez autografów. Fajniutki był set bez prądu
z Tambu - mojej ulubionej składający sie o ile pamietam z :
I Will Remember, Just Can't Get To You i chyba The Road Goes On.

Jak myślicie czy utwory Angela, Lea, Pamela, Rosanna, Lorraine, Holyanna
czy wreszcie fantastic Melanie to przypadkowe tytuły utworów -ciekawe....

pozdrawiam
ireq
Zapisane
irek63
Nowicjusz
*
Wiadomości: 7



Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : Listopad 01, 2008, 09:15:38 »

a już na temat,

z całym szacunkiem dla wszystkich
wokalistów grupy:

Steve Lukather - chyba najlepiej śpiewjący obok
Claptona wybitny gitarzysta i nie zapominajmy
bardzo wzięty muzyk sesyjny - sideman,
nie dziwne że w zastępstwie niedysponowanych
muzyków Toto ściągał największych tuzów -
skoro im podgrywał nie wypadało odmawiać.

iq
p.s wg mnie siłą Toto była kompilacja stylów, w Wa-wie
zagrali też bluesa z Mindfields o czym marzył jak 
sam powiedział do publiki Lukather - i spełniło się

Zapisane
a_kuku
Junior
**
Wiadomości: 25


I'm a cat on a crown in the middle of the night


Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : Listopad 01, 2008, 17:56:26 »

Ja słyszałam, że Rosanna to dlatego, że w tamtym czasie Steve Porcaro chodził z Rosanną Arquette. A Pamela -- bo Józik miał wtedy dziewczynę o tym imieniu Uśmiech
Zapisane
Sebastian
Gość
« Odpowiedz #20 : Listopad 05, 2008, 20:15:20 »

Lorraine - zona Paicha, i dla niej ten utwor
Zapisane
MICHART56
Stały bywalec
***
Wiadomości: 40


Zobacz profil
« Odpowiedz #21 : Luty 25, 2009, 19:34:44 »

Cześć. Ja lubie najbardziej Fergie Frederiksena!!!
Zapisane
mike
Junior
**
Wiadomości: 26



Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : Marzec 21, 2009, 21:07:24 »

Po kolei:

Bobby Kimball - wysoka skala, to na pewno, bardzo przyjemny dla ucha wokal, poza tym bardzo wzbogacał chórki. Nie mniej live już nie zawsze było aż tak różowo (a z tego co miałem okazję słyszeć w wersji live - dość często nie było różowo Język). Ale trzeba przyznać, że potrafił śpiewać i ballady i utwory z rockowym pazurem.

David Paich - cóż mogę powiedzieć. Dla mnie Paich to przede wszystkim głębia w chórkach, a dopiero w drugiej kolejności wokal, który nie jest jakiś zły, ale o niezbyt dużej skali i mało ciekawej barwie.

Steve Lukather - najbardziej "wypośrodkowany" wokal oryginalnego składu Toto. I rockowo i melancholijnie ten pan zaśpiewać potrafi(ł). Chociaż nie jest w stanie osiągnąć tak wysokich dźwięków jak Kimball, ani tak niskich jak Paich, to wydaje się być najbardziej wszechstronnym wokalistą Toto.

Fergie Frederiksen - obok Byrona najgorszy, według mnie strasznie bezpłciowy. Dobrze, że możemy go usłyszeć tylko na Isolation (z którego i tak najbardziej do gustu mi przypadły utwory śpiewane przez Paicha i Lukathera)

Joseph Williams - miły dla ucha głos, ale mimo to Williams jest raczej mało wszechstronnym wokalistą, a jego utwory z Toto brzmią dla mnie dość podobnie do siebie. Nie mniej napisał/zaśpiewał kilka hitów i chwała mu za to. Ale prawda jest taka, ze gdyby to był stały i jedyny wokalista Toto, to prawdopodobnie w ogóle nie zainteresowałbym się tym zespołem.

Jean-Michel Byron - lubię nazywać "Bobby Kimball dla ubogich". To co ten człowiek wyprawiał live przechodzi ludzkie pojęcie.

Greg Phillinganes - jak go pierwszy usłyszałem, to myślałem, że to Paich (ale ja ejstem noobem, więc wybaczcie Język). Ogółem nie jest źle, ale nie porywa.

Tony Spinner - ciężko go nazwać wokalistą Toto, ale chcę odnotować, że jego wersja Stop Loving You jest bardzo ładna, ośmielę się stwierdzić, że porównywalna z wersją Williamsa.

Reasumując:
1. Steve Lukather
2. Bobby Kimball
3. David Paich
Chociaż prawda jest taka, że to trio wspólnie wyrobiło markę wokalną Toto, które tak w sumie nigdy nie miało głównego wokalisty. Trzy tak różne głosy umożliwiły muzykom tworzenie przeróżnych utworów. Samo to, ze Rosanna stała się duetem tylko dlatego, że Lukather nie był w stanie wyciągnąć drugiej części zwrotek, o czymś jednak świadczy. Mrugnięcie
Zapisane

pawsoch
Junior
**
Wiadomości: 29


Od 1986 Toto w mojej głowie a 1996 na ramieniu ;-)


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #23 : Czerwiec 14, 2013, 06:28:02 »

Nikt nie pisze o J.M. Byronie :-)  he he , ale na serio to Bobby, Luke, Joseph, Fergie (choć Isolation to moja druga ulubiona płyta)
Zapisane
jagoda_1971
Nowicjusz
*
Wiadomości: 9


Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : Czerwiec 14, 2013, 20:29:00 »

Witajcie!

Oj,kiedyś wolałem bardziej od bobby'ego Josepha,jak się pojawił  w zespole,a teraz sam nie wiem,któremu należy się palma pierwszeństwa.

Nie lubiłem tych lat,gdy nie mieli tego  głównego wokalisty.

Pozdrowionka

Robert Buziak
Zapisane
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!