Polskie forum fanów TOTO TOTO - Polska strona zespołu
Grudzień 12, 2017, 16:40:55 *
   Strona główna   Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Warszawa 99  (Przeczytany 13330 razy)
Skusia
Senior
****
Wiadomości: 84



Zobacz profil
« : Marzec 06, 2007, 12:05:51 »

No właśnie - jak to było? Czy istnieje może zarchiwizowana wersja koncertu, lub ktoś z was wie gdzie znaleźć urywki gdzieś w necie lub dysponuje może filmikami lub chociaż mp3 kami? Podobno solówki były świetne a i z listy kawałków widziałem że grali same najlepsze hiciory. Super byłoby zobaczyć lub chociaż posłuchać. Jeśli ktos był to prosze również o podzielenie się wrażeniami Uśmiech
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Październik 13, 2007, 22:53:53 wysłane przez Skusia » Zapisane
MMP
Nowicjusz
*
Wiadomości: 3


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Marzec 26, 2007, 14:35:40 »

Po 1 witam wszystkich na forum. Pragnę pochwalić się, że byłem na tym koncercie :-) Mam nawet koszulkę, zostawiłem sobie na pamiątkę bilet itp. Wrażenia niesamowite. Mimo, iż nie można było fotografować, mam cały filmik zdjęć z tego koncertu.

Pamiętam jeszcze 1 zabawną sytuację. W pewnym momencie na scenę chciała wskoczyć jedna z fanek, ale została zatrzymana przez ochronę. Steve powiedział, żeby ją puścili i dodał: "I'm not fuckin' Michael Jackson" i zaczął śpiewać "Beat it". Kobieta resztę koncertu przesiedziała na brzegu sceny.
Zapisane
sieniek
Junior
**
Wiadomości: 15



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 09, 2007, 12:10:57 »

Kobieta resztę koncertu przesiedziała na brzegu sceny.

Tak było...!

Koncert bardzo podobny do krążącego w sieci Live at Budokan.
O ile pamiętam to nawet kolejność nagrań była taka sama, a przynajmniej prawie taka sama.
Cały czas brakuje mi tylko solo Davida Paicha. Jeśli dobrze pamiętam było ono bardziej rozbudowane, aniżeli to w Japonii.
Warszawski koncercik odebrałem bardzo entuzjastycznie, chociaż całość zburzył nieco fakt, iż odbywał się on "siedząco", przez co zdecydowanie utrudniony był kontakt artystów z widownią.
Zapisane
Wiolka
Nowicjusz
*
Wiadomości: 9


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Sierpień 03, 2007, 17:09:46 »

Kobieta resztę koncertu przesiedziała na brzegu sceny.

Tak było...!

Koncert bardzo podobny do krążącego w sieci Live at Budokan.
O ile pamiętam to nawet kolejność nagrań była taka sama, a przynajmniej prawie taka sama.
Cały czas brakuje mi tylko solo Davida Paicha. Jeśli dobrze pamiętam było ono bardziej rozbudowane, aniżeli to w Japonii.
Warszawski koncercik odebrałem bardzo entuzjastycznie, chociaż całość zburzył nieco fakt, iż odbywał się on "siedząco", przez co zdecydowanie utrudniony był kontakt artystów z widownią.

Zgadzam się, na "naszym" koncercie cała Kongresowa siedziała, tylko kilka osób (w tym ja z bratem) podeszliśmy pod scenę i oglądalismy popisy chłopaków z odległości ok 4 m. Było wspaniale, i minęlo juz 8 lat .... ehh
pozdrawiam
Zapisane
sliwka68
Nowicjusz
*
Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 19, 2007, 23:26:26 »

Mam prawie czterdziechę na karku i znam każdy utwór Toto.Zrozumcie, że większość publiki byla muzykami, zresztą tak jak ja. I proszę się nie dziwić, że do polowy koncertu nikt nie skakal, wszyscy sluchali i podziwiali.Pozdrawiam laskę, która tak, czy tak weszla jednak na scenę.
Zapisane
tomboc1969
Nowicjusz
*
Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Październik 13, 2007, 12:02:37 »

Witam , jestem fanem TOTO od wielu lat , jestem również muzykiem , miałem przyjemnośc być na koncercie w 99 roku w W-wie , muszę Wam  powiedzieć ,że troszkę mnie ten koncert rozczarował . Oczywiście nie było tragedii broń Boże . Wspaniale grała sekcja . Rewelacja byłem pod wielkim wrażeniem natomiast gorzej było wokalnie , tu już nie było rewelacji , było średnio , niestety mimo ,że uwielbiam słyszałem co słyszałem . Tłumaczę to tym ,że o ile dobrze pamiętam był to pierwszy koncert na trasie i wydaje mi się ,że  z tego względu mogło nie być za dobrze . Pozdrawiam wszystkich fanów Toto . Tomek
Zapisane
karol_guitar
Mistrz
*****
Wiadomości: 150



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Październik 13, 2007, 19:43:27 »

Heh teraz jeśli chodzi o wokale w ToTo na koncertach to wcale nie ma rewelacji ;p Kimball nie daje rady, Luke już nie zaśpiewa tak wysoko I Wont' Hold Ypu Back, czy I'll Be Over You... niestety...
Zapisane
pykowiec
Nowicjusz
*
Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Listopad 01, 2007, 00:31:36 »

Cześć, jestem nowy na forum  Uśmiech
Jeżeli chodzi o Kimbala, to dla mnie facet jest taki sobie. Często ma problemy z intonacją (boki), co słychać na nagraniach koncertowych. Poza tym jego wokal brzmi bardzo specyficznie. Jeżeli mam być szczery, to najbardziej lubię płytę TAMBU - na niej nie śpiewa  Duży uśmiech. Niestety nie byłem na żadnym koncercie - żałuję. 
Zapisane
between
Stały bywalec
***
Wiadomości: 47



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Styczeń 02, 2008, 23:40:16 »

hej.kiedy jechalam przez pół Polski na pierwszy koncert TOTO,prawie umierałam ze strachu,a widok posępnej Warszawy w tamten pluchowaty,lutowy dzień dobił mnie totalnie.Odżyłam dopiero po kilku kawałkach,pomimo siedzenia wśródz zupełnie obcych sztywniaków.Ta blondi,która dopadła Lukathera też mnie ubawiła.Ale trochę jej zazdroszczę,odwagi.Farciara.Co się tyczy Bobby'iego,zaskoczyło mnie jeszcze dał rade ;)S.Perry dał sobie spokuj,nie
Zapisane

between
hass
Nowicjusz
*
Wiadomości: 12



Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Luty 20, 2009, 17:19:46 »

Byłem i do dziś wspominam.
Zima '99, śnieg wali, a my FSO 1500 do Kongresowej!
Trzeci rząd, na stojaka, REWELACJA!!!
LUKE naprzeciw mnie.....troche sprzętu, za plecami kapeli wielki ekran, więc stoją bardzo blisko publiki, na ekranie fragmenty teledysków przeplatane obrazami ze sceny na żywo, pod koniec konceru -przedstawienie kapeli, wszyscy po kolei widoczni na ekranie w ukłonach, gdy przyszła kolej Steve'a, jego postać na ekranie pojawia się w ramce z tandetnej wirującej gwiazdy, śmiech na sali i scenie, bo Luke tego nie widzi, widać było że świetnie się ze soba bawią, oczywiście zobaczył powód rechotu na sali, nie speszył się, rechotał ze wszystkimi.
NIGDY NIE ZAPOMNE TEGO KONCERTU.

wróciłem w koszulce, z płytą i....... uwaga!! ..... kostką do gitary STEVE'a !!!
Do dziś przechowuje ją jak relikwie.
A koncert był fantastyczny, przeżycie TOTOlne. Mam trochę fotek, szczególnie jedna mi się udała, kiedyś zeskanuje to się pochwale.
Żal, że nie zobacze ich znów razem. Chyba....
Zapisane
Skusia
Senior
****
Wiadomości: 84



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Luty 23, 2009, 09:20:38 »

Aneto - dzięki za maila przypominającego - w sumie zupełnie nie pokojarzyłem daty - a wyjdzie jeszcze że jestem pierwszy dzisiaj Uśmiech
Tak więc dzisiaj mamy - mija 10 lat od koncertu Toto w Polsce, w Warszawie. W sumie nie jestem w stanie wiele na ten temat powiedzieć i powspominać bo na koncercie niestety nie byłem i byłem jeszcze względnie młody Mrugnięcie ale pamiętam otoczkę wokół tego wydarzenia. Względnie mało tego było w mediach ale cieszyło mnie to że w ogóle się pojawiły jakieś ślady. Chyba głównym zainteresowanym była radiowa "Trójka" i to jedynie wiązało mnie z wydarzeniem. Pamiętam jak kawałki Toto stawały się tzw. hitami tygodnia audycji o różnych porach dnia - zarówno stare jak i z nowej płytki Mindfields. To co mi zostało z tamtych dni - Marek Niedźwiedzki zapowiedział że będzie specjalna audycja - 20 najlepszych hitów Toto wg słuchaczy, pamiętam wysłałem odręczną karteczkę z moimi typami i ... wylosowałem płytkę z autografami - to chyba najwyraźniejsza pamiątka. Pamiętam jak w wieczornej Panoramie widziałem jak przylecieli samolotem Steve i Bobby, Steve miał stylowe żółte okularki. Na kilka dni przed koncertem miała być konferencja prasowa w Trójce. Kombinowałem jak się urwać ze szkoły bo miało to się odbyć o godzinie 13tej ale nie było jakiejś lekcji i zdążyłem odsłuchać i sobie nagrać. Zawiodłem się tylko w sam dzień koncertu - Trójka miała w wieczornej audycji puścić godzinę z koncertu - niestety nie doszło do tego. Czekać więc na wypust koncertu na DVD Mrugnięcie albo na nieoficjalne bootlegowe czy inne publikacje Uśmiech I to chyba tyle - koncert minął zostali tylko fani Uśmiech
Pozdrawiam was serdecznie
Zapisane
MarS
Junior
**
Wiadomości: 26



Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Luty 23, 2009, 09:41:41 »

Dokładnie dzisiaj mija równo 10 lat od koncertu TOTO w Polsce. Szkoda, że nie dane nam było zobaczyć ich już więcej w naszym kraju Smutny.

Byłem i pamiętam ...

Pozdrawiam wszystkich fanów!
Zapisane

aneta
Stały bywalec
***
Wiadomości: 58


zawsze wierna fanka


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Luty 23, 2009, 09:45:39 »

witaj Skusiek...fajnie że tu zajrzałeś...no cóż ,ja też od rana mam głowę pełną refleksji.niestety też nie dane mi było być na tym koncercie...  Smutny ale ciągle mam nadzieję że kiedyś obejrze ten koncert .tylko jest tak nieosiągalny że to aż niemożliwe.nigdzie nie można go znależć.pozdrawiam wszystkich Totofanów zwłaszcza tych najbliższych Chichot
Zapisane

aneta 505267835 pozdrawiam
between
Stały bywalec
***
Wiadomości: 47



Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Luty 23, 2009, 13:01:15 »

Witajcie totomaniacy Uśmiech
 Z okazji tej rocznicy życzę wam wszystkim sto lat!!! A nawet więcej radosnego słuchania TOTO. Tyle nam niestety zostało Płacz Na pociechę płyty i DVD z koncertów. Co niektórzy byli 10.lat temu w Kongresowej i zdecydowali się ujawnić. A przecież były nas prawdziwe tłumy, na obydwu koncertach. Gdzie ci ludzie są Co? Jedni mają namacalne pamiątki. Innym pozostała pamięć tamtych chwil. To co udało mi się wygrzebać z zakamarków własnych wspomnień, u mnie na blogu.

  MARZENIA SPEŁNIAJĄ SIĘ GDY LOSEM RZĄDZI SZCZĘŚLIWY PRZYPADEK.
  Jak najwięcej takich przypadków wszystkim.

 Buziaki Buziak Buziak Buziak
Zapisane

between
Rockyflower
Nowicjusz
*
Wiadomości: 11


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Listopad 12, 2009, 20:12:05 »

Byłem na pierwszym koncercie, siedziałem dość daleko. Pamiętam, że było sporo znanych twarzy. Udało mi się zamienić kilka słów z Markiem Niedzwiedzkim, nawet podpisał mi się na bilecie (gdzieś jeszcze trzymam tę pamiątkę). Z repertuaru brakowało mi kilku nagrań z Seventh One , Fahrenheit i Isolation. Natomiast w setliście były na pewno Hold the line, Africa i Rosanna. Reszta nagrań była z najnowszej płyty. Pamiętam jak Lukather przedstawiał zespół to Kimballa przedstawił jako "Mr Hold the line"
Zapisane
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!