Polskie forum fanów TOTO TOTO - Polska strona zespołu
Grudzień 14, 2017, 14:01:56 *
   Strona główna   Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: Luke 9.04.2013  (Przeczytany 3960 razy)
pawełc
Senior
****
Wiadomości: 136



Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : Kwiecień 10, 2013, 14:22:27 »

W zasadzie zgodzę się z Tobą. Rzeczywiście gitara SL zagłuszała jego głos, szczególnie w tych pierwszych utworach, w drugiej połowie było znacznie lepiej. Zastanawiałem co się dzieje. Może Steve miał problem z głosem. Niemniej jednak koncert uważam za bardzo udany. Widziałem parę osób z koszulkami Toto. Trochę zaskoczony byłem brakiem w setliście Right the wrong. Mam nadzieję, że głosujecie na ten utwór. Mrugnięcie Pozdrawiam Wszystkich Fanów:-)
Zapisane
wysek
Mistrz
*****
Wiadomości: 176



Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Kwiecień 10, 2013, 17:45:53 »

Hej. Byłem. Widziałem. Moje marzenie życiowe się spełniło !!!! Widziałem i rozmawialem z nim. Jak pokazałem mu swój tatuaż... zawołał : woooow ...amazing.... Na koniec zdjęcia, autografy i "misiaczek".... Będę miał co opowiadać wnukom ..hehe.
Potem caly koncert przy barierce...tam z dźwiękiem nie było tak źle.
Zapisane
pawełc
Senior
****
Wiadomości: 136



Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : Kwiecień 10, 2013, 20:29:54 »

Super fotka. Mam nadzieję, że uda i mi uda się zrobić z muzykami Toto w Łodzi. Uśmiech
Zapisane
Sebastian
Gość
« Odpowiedz #18 : Kwiecień 11, 2013, 18:54:35 »

Chyba jeszcze nie odespaliście koncertu - bo straszna cisza jest
Zapisane
bulka
Junior
**
Wiadomości: 28



Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : Kwiecień 12, 2013, 12:14:39 »

Nie ma czego odsypiać. Najgorszy występ Lukathera jaki widziałem. Nagłośnienie to jakaś pomyłka... nie wytrzymałem do bisu... Wszystko za głośno, basu nie bylo słychać wcale. Wokale do bani, bębny za blisko... jedna wielka pomyłka.
Zapisane
Sebastian
Gość
« Odpowiedz #20 : Kwiecień 12, 2013, 17:40:37 »

Nie ma czego odsypiać. Najgorszy występ Lukathera jaki widziałem. Nagłośnienie to jakaś pomyłka... nie wytrzymałem do bisu... Wszystko za głośno, basu nie bylo słychać wcale. Wokale do bani, bębny za blisko... jedna wielka pomyłka.

Nasuwa się pytanie, kto był inżynierem dźwięku na tym koncercie?
Trochę to dziwne że taki muzyk do tego dopuszcza, za dużo koncertów w krótkim odstępie czasu = za mało czasu na próbę dzwięku
Zapisane
karol_guitar
Mistrz
*****
Wiadomości: 150



Zobacz profil
« Odpowiedz #21 : Kwiecień 20, 2013, 23:19:39 »

Jeśli realizatorem był ten gość z Progresji to nie dziwię się, że lipa. Miałem tam okazję grać jakiś miesiąc temu, całe szczęście, że mieliśmy swojego realizatora, bo tamten gość support strasznie spieprzył..
Zapisane
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!