Polskie forum fanów TOTO TOTO - Polska strona zespołu
Grudzień 15, 2017, 16:47:47 *
   Strona główna   Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Past To Present (1990)  (Przeczytany 3088 razy)
Julia Stoff
Administrator
Senior
*****
Wiadomości: 68


Zobacz profil WWW
« : Kwiecień 02, 2007, 19:13:12 »

www.toto-music.net: Past to present
« Ostatnia zmiana: Marzec 07, 2011, 22:57:39 wysłane przez Julia Stoff » Zapisane
adam2uk
Senior
****
Wiadomości: 69



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Sierpień 12, 2007, 04:55:24 »

na te plyte zwrocilem uwage dosc niedawno, poniewaz stosunkowo niedawno udalo mi sie skompletowac cala dyskografie toto. Firma plytowa chciala zeby to byl album typu "greatest hits" z kilkoma nowymi piosenkami. Klimat tych nowych kawalkow to takie troche "milli-vanilli" z gitarowym zacieciem, hehe... To za sprawa J.Michel-Byrona, ktory byl przez krotka chwile lead vocalem w kapeli, takim "Oops!" w ich karierze. Ale klimat toto zostal w jakims tam stopniu zachowany. Ponoc JMB po tym jak zostal "zwolniony" z kapeli, troche obsmarowal Lukathera za jego plecami...A na ktoryms koncercie przy "love has the power" dostal nawet pomidorem,hehe...  http://www.stevelukather.net/Album.aspx?id=15
Przed wydaniem nastepnej plyty, Kingdom of desire, Luke przejal paleczke lead-vocala...i bardzo dobrze.

W kazdym razie album ten to taki mix - greatest hits+milli vanilli...ale podoba mi sie ten klimat. 1.Wlaczam pierwszy numer i...taka wokaliza,ze spodziewalem sie wejscia automatu tr808 rolanda,hehe..dziwny kawalek, kiedy hammond zaczal sie rozkrecac nastapilo rozczarowujace decrescendo...dlaczego?
2.africa..slyszalem ten kawalek z milion razy..i z przyjemnoscia jeszcze bede sluchal. Pierwszy z "zelaznych", starych hitow na plycie,
3.hold the line-bardzo fajny i prosty klasyk, nawet mniej wprawny muzyk jest w stanie go rozpisac w kilka minut. Swietny na koncert.
4.out of love-taka ladna balladka, hammond+leslie caly czas w tle, oszczednie gitara,duzo chorkow i duzo reverbu na werblu...
5.georgy,porgy-ktos mi kiedys powiedzial,ze refren tej piosenki to dziecieca wyliczanka..no coz, Paich dopisal swoje, uwielbiam ten kawalek, drums+staccato baserek - pykaja sobie,ze az milo! PS:Na koncertach Luke zmienil sobie troszke linie melodyczna-nieudolnie imituje jazzowy "zaspiew"...ja zdecydowanie preferuje oryginalna wersje.
6.i'll b over u-wszystko tutaj jest perfekcyjne. To chyba pierwszy numer toto jaki uslyszalem.
7.can u hear what I'm sayin'-swietnie sie zaczyna, baserek mistrzostwo swiata-zwrotka w kontrapunkcie do lagodnego refrenu. Taki ma dziwny klimat, moja pierwsza mysl po wysluchaniu-"co to,charles&eddie?". Ale utwor naprawde niezly.
8.rosanna-kogokolwiek spytam- zony, kumpla, ojca czy babci - wszyscy znaja ten numer...tak jak "africa"...
9. i wont hold u back now-duza rozpietosc dynamiczna, kolejny zelazny hit. Ale ta jego "nowa"-koncertowa wersja...nawet nie warto komentowac...
10.& 11.& 12.stop loving you/99/pamela...coz tu moznaby napisac..zawodowe numery, chyba nigdy sie nie znudza..
13.animal-J.M-Byron po raz kolejny. taki sobie kawalek, stylistycznie podobny do pozostalych kompozycji tegoz pana. Fajnie zagrane solo Luke'a, fajnie przebija sie hammond, gdzies tam droche deciakow...Moim zdaniem najgorszy na plycie.

Jak zwykle w mojej opinii troche duzo "lania wody", ale moze ktos jeszcze cos dopisze, cos co pominalem a na co warto zwrocic uwage. Pozdrawiam.
Zapisane
karol_guitar
Mistrz
*****
Wiadomości: 150



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Październik 11, 2007, 15:44:24 »

Osobiście na tę płytę nie zwracam uwagi, bo kawałki z JMB mi się absolutnie nie podobają, a inne mam na innych płytach Uśmiech jednak na jutubie znalazłem coś co mnie zainteresowało, zaskoczyło i mi się spodobało Chichot

http://youtube.com/watch?v=TOVvbhGt4bk&mode=related&search=
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!